SCHIZOFRENIA WSZYSTKIE TYPY TO OWŁADNIĘCIE PRZEZ ZŁE ISTOTY NADPRZYRODZONE, CZYLI UPADŁE ANIOŁY (DIABŁY)!
TEN STAN DEMONICZNY JEST SILNIEJSZY OD OPĘTANIA, BO OPĘTANIE WIDAĆ I DOCHODZI DO EGZORCYZMÓW, BY UWOLNIĆ OPĘTANĄ OSOBĘ! OPĘTANY CZŁOWIEK NIE WIE, CO SIĘ DZIEJE! NIESTETY W PRZYPADKU OPĘTANIA TZW. SCHIZOFRENIĄ, KTÓRE JEST CIĘŻSZE, BO TA NIEZWYCZAJNIE OPĘTANA OSOBA WIE, CO SIĘ DZIEJE, Z DRUGIEJ STRONY NIE WIE CO SIĘ DZIEJE, NIE ROZUMIE I NIE POTRAFI SOBIE Z TYM PORADZIĆ! JEST TAK OPANOWYWANA PRZEZ DUCHY KŁAMLIWE, ŻE NIE WIE, CO JEST PRAWDĄ A CO KŁAMSTWEM! OCZYWIŚCIE W PRAWIE STU PROCENTACH UWIERZY W KŁAMSTWO DEMONÓW, KTÓRE DOPROWADZA DO CAŁKOWITEGO ZNISZCZENIA CZŁOWIEKA! USILNIE ATAKOWANI WSZYSTKIMI OBJAWAMI SĄ MŁODZI LUDZIE! SCHIZOFRENIA TO DOSKONAŁE DZIEŁO SZATANA!
PSYCHIATRIA GŁOSI, ŻE 1 % LUDZI NA ŚWIECIE CHORUJE NA SCHIZOFRENIĘ! TAKI CZŁOWIEK JEST TAK NĘKANY PRZEZ DUCHY NIECZYSTE, BY NIKT NIE UWIERZYŁ (W TYM OSOBA TAK DRĘCZONA), ŻE TU DZIAŁAJĄ WŁAŚNIE ZŁE DUCHY! CI LUDZIE SĄ NAJSILNIEJ KUSZENI DO SIEDMIU GRZECHÓW GŁÓWNYCH (ŚMIERTELNYCH)! DO NIENAWIŚCI, BLUŹNIERSTW I NIECZYSTOŚCI DO BOGA I JEGO STWORZEŃ! BRAK ZAUFANIA BOGU, PYCHA, UCIEKANIE OD BOGA, BRAK BOJAŹNI I MĄDROŚCI, BRAK MIŁOŚCI I WSZYSTKO, CO NAJGORSZE! TYLKO BÓG MOŻE POMÓC! LUDZKA POMOC JEST ZAWODNA! ALE JAK PAN BÓG BĘDZIE CHCIAŁ TO POSTAWI W ŻYCIU TAKIEGO CZŁOWIEKA LUDZI POMOCNYCH I TO OCZYWIŚCIE NIE BĘDĄ LUDZIE Z PSYCHIATRII!
KROPLA W MORZU! TO TYLKO PRZYKŁADY!
Oczywiście atak złych duchów na 5 zmysłów człowieka może być połączony!
Omamy (halucynacje): słuchowe, wzrokowe, czuciowe, smakowe, węchowe, które występują mimo braku odpowiednich (zewnętrznych) bodźców. Tak mówi o tych doznaniach zmysłowych Psychiatria.
WPIS W ROZBUDOWIE!
WZROK
Diabeł przybiera postać np. Matki Bożej, Pana Jezusa, Boga Ojca, Anioła Stróża (Kamuflaż: Anioł Światłości), Świętego itd. Fałszywe objawienia: Demon mówi trochę prawdy i dodaje kłamstwo, z którego wychodzi całkowite kłamstwo! Herezja!
Przeczytaj koniecznie ŚWIETLISTE OBLICZE NA NIEBIE!
Diabeł przybiera postać znaczącej bliskiej zmarłej osoby!
http://schizophrenia-persona-deformata.blogspot.com/2018/01/diabe-przybiera-wyglad-zmarej-osoby.html
Diabeł przybiera wygląd znanej osoby zmarłej!
Diabeł może przybrać też postać jakiegoś boga (bóstwa) z innych wyznań, bo nie tylko chrześcijanie są dręczeni Schizofrenią! Diabeł nęka Schizofrenią również ateistów i agnostyków!
Diabeł przybiera wygląd kosmity (UFO), czarownicy na miotle, krasnala, elfa, syreny itp., które nie istnieją i są oczywiście dziełem złych duchów, by ludzie w coś takiego wierzyli!
Może być tak, że diabeł przybiera swoją nieprawdziwą postać np. z rogami, kopytami, ogonem i widłami!
Diabeł przybiera postać zwierząt małych i dużych!
http://schizophrenia-persona-deformata.blogspot.com/2018/01/demoniczny-zajac-i-drzewo.html
Diabeł przybiera postać żywej osoby np. bliskiej osoby, z którą się mieszka!
http://schizophrenia-persona-deformata.blogspot.com/2018/01/diabe-przybiera-wyglad-zywej-osoby.html
Diabeł ukazuje się w prawdziwej postaci np. biały młody mężczyzna w białej szacie, który po chwili dostaje czarnych plam i za moment jest cały czarny i demoniczny! Jest ubrany w czarną szatę z nakrytą głową! Czarna chmura i jak dym papierosa!
http://schizophrenia-persona-deformata.blogspot.com/2017/12/prawdziwy-wyglad-diaba.html
Diabeł pokazuje nieprawdziwą przyszłość (sensacyjne seanse), by wmówić np. że będziesz kanonizowany, będzie wojna (oczywiście takiej, jaką pokazuje, nie będzie). Itd.! Mnie pokazywali moją nieprawdziwą przyszłość! Zobaczyłam swój pogrzeb, że moje ciało było niesione przez ludzi na desce a dokoła mnie piękne kolorowe kwiaty! Nieśli mój duży obraz zrobiony jak byłam w przedszkolu i wielki tłum wiernych! Oni czcili mnie jako świętą Beatę z Polski! Okno mojego pokoju było ozdobione tak, by ludzie wiedzieli, gdzie mieszkała kanonizowana! Zobaczyłam swoje atrybuty m.in. swoją gitarę klasyczną i piękne kwiaty! Ja byłam ubrana nowocześnie i kolorowo! Zobaczyłam swoje figurki itp.! Wmawiali mi, że jestem nie tylko świętą Beatą z Polski dręczoną przez upadłe anioły, która będzie ich pokonywać po śmierci jak inni święci! Również Niewiastą z Apokalipsy z 12 rozdziału, która jest Matką Bożą, a mnie wmawiali, że to tylko tak każdy odczytuje, ale Bóg wybrał właśnie mnie! Wmawiali mi, że będę patronką Drogi Neokatechumenalnej, bo pierwszą świętą, która wstąpiła do Wspólnoty Neokatechumenalnej! Czułam, że mam wielką misję na cały świat, by pomagać wszystkim ludziom i niedługo będzie koniec świata! Okłamywali mnie, że wiele różnych dzieł mówi o mnie! Pokazywali mnie w błękitnej sukni z gwiazdami, by wmówić mi, że jestem księżniczką niebiańską! Gdy przyglądałam się w lustrze z bliska w oczy zobaczyłam w nich różne małe znaki! Diabły chciały mi wmówić, że jest w nich coś ukryte jakieś ważne obrazy od Boga! Dawali mi wyraźnie odczuć, że niedługo umrę i będę wzięta do Nieba przez Anioły! Siedzieli we mnie i czułam się tak lekka, prawie lewitowałam i miałam tyle energii dokładnie tzw. Mania! Tego wszystkiego nie da się dokładnie opisać, jak demony odwalają w swoim dziele Schizofrenii! Tego wszystkiego było dużo więcej, by wywołać urojenia wielkościowe! To wszystko nigdy nie było moim marzeniem, fantazją, po prostu to nie moje myśli, tylko nasyłane przez zbuntowane anioły! Odrzucałam to wszystko, co mi kłamcy wciskali, bo to przecież nie jest prawda! Sprawiali bardzo, bym tak się czuła! Każdy człowiek ma być święty i tu nie chodzi o kanonizację!
Diabeł przybiera postać agresywnych zwierząt np. dużego węża, psa, czarnej pumy. Ma na celu przestraszyć osobę! Może ukazać się w pomieszanym wyglądzie, bo taki też mają jak np. Postać trochę ludzka, kły i oczy kota! Postać trochę ludzka a oczy węża! Postać trochę ludzka a dziób i oczy drapieżnego dużego ptaka!
Diabły potrafią doskonale stworzyć halucynacje wszystkie w jednym, czyli tam, gdzie znajduje się ich ofiara (schizofrenik). Potrafią przenieść człowieka (bo takie odnoszą wrażenie) na chwilę do jakiegoś miejsca, a ta osoba tak naprawdę stoi np. w swoim mieszkaniu. Mnie zrobili tak: Na chwilę znalazłam się w całkowicie obcym miejscu przypominającym korytarz ze schodami jakieś szkoły lub urzędu. Dokładnie czułam się tak jakbym tam była i po chwili znów wszystko było normalnie! Drugi raz też miałam przez ich działanie takie halucynacje, bo znów czułam się przeniesiona do całkowicie nieznanego miejsca! Znalazłam się w jakimś korytarzu podziemnym, a przede mną stały tyłem odwrócone dwie osoby. Z tego, co szybko zauważyłam, byli pracownikami fizycznymi, bo mieli w rękach szczotki i ubrani byli w strój roboczy. Takie jazdy zrobiły złe duchy!
W 2013 roku na sobotniej Eucharystii we Wspólnotach Neokatechumenalnych pokazali mi obrazy znów religijne, czyli niby Pana Jezusa, który chce, aby wszyscy kroczyli przy nim jak owieczki i wszystkich w białych szatach! Jak zawsze demony łączą prawdę z kłamstwem i fałszywym objawieniem! Ten mężczyzna w bieli, którego twarzy nie widziałam, nie miał ran na stopach i dłoniach, bo to był diabeł!
W 2013 roku 15 sierpnia (Wniebowzięcie Matki Bożej) spotkałam w parku siostrę ze wspólnoty parafialnej, do której nalezę i usiadłam przy niej na ławce. Po chwili naszła druga siostra z mojej wspólnoty. Ja poczułam się tak uderzona w głowę dosłownie rozszczepiona i na chwilę czułam (to dziwnie, ale tak czułam), jakbym umierała i widziałam przez ułamek sekundy była ciemność! Cały park przemienił się w imitację parku ogrodu Królestwa Bożego! Wszystkie byłyśmy w białych szatach i duchowe! Czułam niby miłość niebiańską zbawionych! Po tej dłuższej chwili znów wszystko momentalnie wróciło do normalności! Tak niestety bawią się nami upadłe anioły! Demony zawsze wciskają marne podróby! Niebo zniżyło się do nas, ale tylko ja to widziałam! Fałszywe objawienie, by wmówić nieprzeciętność, czyli wybranie!
W czerwcu 2017 diabły narobiły sobą takiego smrodu! Jak siedzą we mnie, to chciałabym tylko brać prysznic, a to nic nie daje! Jak stałam w swoim pokoju, dookoła mnie zobaczyłam piękne kolorowe i pachnące kwiaty, których zapach czułam! Widziałam pokój, ale jednocześnie był ogród i świeże powietrze jakbym była na dworze właśnie w pięknym wiosennym ogrodzie! Nie wiedziałam, od kogo to pochodziło?! Teraz wiem, bo w tym okresie chcieli mi wmówić, że jestem święta do kanonizacji i wiele więcej! Pomyślałam, że to Maryja tak zrobiła, bym nie czuła, jak śmierdzą! To demony tak właśnie działają, by doszło do tak zwanych urojeń wielkościowych!
Diabły przybierały na moich oczach postacie Jezusa i Maryi. Robili to, by ich obrazić! To obrzydliwe, ale muszę to napisać! Jezus na krzyżu całkowicie nagi, z metrowym penisem, który robi głupkowate miny! Maryja jaśniejąca nieskazitelną bielą jak Fatimska, która również robi głupkowate miny! Jezus i Maryja, która klęczy i robi seksualne świństwa!
Diabły zamieniały się w duże pająki jak w filmie ”Atak pająków”!
Kilka lat temu obudziłam się w nocy w pozycji pół siedzącej, a ze mnie wyszła diablica w czarnej szacie i zaśmiała się ze mnie demonicznie i zaczęła lizać krocze diabła! Te obrzydlistwa seksualne, a dużo ich są od nich! Już samo to, że obudziłam się prawie siedząc i moje ciało nie opadło, wskazuje na opętanie!
Budzę się w nocy, a diabły pokazują mi przy twarzy penisa i w ten sposób chcą, bym zapragnęła takiego świństwa! Niedoczekanie!
SŁUCH
Głos: Zabij się! Dołują i przypominają najgorsze momenty twojego życia! Jak to zrobisz to, coś dobrego się stanie! Moja siostra ze wspólnoty, która również ma schizofrenię i przeszła przez myśli samobójcze, opowiedziała mi o swojej cioci również z tym stanem diabelskim: Ciocia usłyszała głos, by się zabiła, który odebrała jako głos Pana Boga! Bóg mi powiedział, bym to zrobiła! Wyskoczyła z drugiego piętra i już nie chodziła! Bluźnierstwa na mnie np. Ty k****! Oni tak na każdą kobietę w tym na Dziewicę Maryję! Grozili, że mnie załatwią! Walą tekst ludziom: Zabij kogoś np. swoją rodzinę i zaraz zabij siebie!
Odzywają się demonicznym swoim głosem i też mogą mówić w swoim języku niezrozumiałym dla nas ludzi, bo to nie jest język z tego świata! To normalne, że człowiek nie zna wszystkich języków świata, ale raczej potrafi określić, z jakiego kontynentu jest usłyszany język lub od razu wie, że ta osoba mówi np. po rosyjsku! Potrafią naśladować różne głosy i odgłosy! Puszczają muzykę tzn. sprawiają, że człowiek słyszy muzykę nie pochodzącą np. z radia! Komentują, obmawiają, potępiają, chwalą, rozkazują, krzyczą, wyzywają (bluźnią) i grożą!
Demony potrafią odzywać się, ale człowiek odbiera to jako wewnętrzny głos (oczywiście nie swój), którego nie słyszy się tak jak głos, ale się wszystko rozumie! Tak mówi do nas nasz Anioł Stróż! Oni byli aniołami, dlatego potrafią tak się do nas odzywać, tylko to ma na celu nas okłamać i zniszczyć! Święty Anioł Opiekun mówi prawdę, która nas np. ostrzega przed złem i motywuje do dobrego działania!
Demon(y) siedzą w nas i naszym głosem odzywają się i np. bluźnią, nawet całymi zdaniami z emocjami nienawiści, na Pana Boga i Maryję! Wtedy często odbieramy to, że my tak robimy i robi się piekielny dramat! Sprawiają, by wtedy tak atakowana osoba rozgadała się (nawet bez mówienia na głos) w tych plugastwach i też w swojej obronie! Często nie daje sobie z tym demonicznym stanem rady i zaczyna tak uważać i bluźnić, czyli uciekać od Boga! Oni chcą nas doprowadzić do swojego przeklętego stanu tzn. do bycia diabłem dosłownie jak diabeł! Diabły też stojąc przy człowieku, nasyłają takie myśli, emocje i bluźnierstwa! Potrafią sprawić, że nawet opanują osobę tak, że ma nieczyste (seksualne) myśli do Pana Boga! Wtedy trzeba szybko to ignorować, bo tak naprawdę nie jest! To są ich obrzydliwe pokusy, które mają na celu nas zniszczyć, czyli odłączyć od Boga od walki o Pana Boga! Ksiądz z mojej parafii, który już jest mnichem (Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie) powiedział mi w rozmowie duchowej, że to są silne pokusy diabelskie i zawsze trzeba je totalnie ignorować! Jak człowiek popadnie w rozpacz, a tym bardziej wciągnie się w ten potępiony stan, to trwa w śmierci, bo o to chodzi złym duchom! Chcą odłączyć od Boga i robią to na różne perfidne sposoby jak bluźnierstwo, nienawiść i nieczystość seksualna! Olać całkowicie śmierdzących potworów jak tak robią i modlić się w milczeniu wewnętrznie nawet krótki akt powiedzieć: Jezu, ufam Tobie! Diabły siedzą we mnie i czuję się często jak diabeł, że moja dusza nie jest ludzka tylko demoniczna i wtedy często stawałam się jak oni! To też trzeba cierpliwie wytrzymać tylko z Panem Jezusem!
Zły duch robił tak kilka razy: Moja mama podczas ostrzejszej rozmowy zarzuciła mi, że na nią bluźnię i zaczęła płakać i była bardzo zła na mnie! Ja byłam w totalnym szoku, co mama do mnie mówi, bo ja nigdy na głos ani w myślach nie odezwałam się do niej w taki sposób! Od razu mówię, że ja nie bluźniłam na ciebie, mamo i dlaczego tak mówisz, skąd tak usłyszałaś?! Sama jestem na nią wtedy zła, że tak jej się przesłyszało! Od pewnego czasu wiem, że demon się wtedy uaktywnia i mama słyszy mój głos, jak bluźnię na nią, ale to nie jestem ja! Tak właśnie działają diabły! Obserwuję od dłuższego czasu, co demony potrafią robić! Świetnie potrafią głosem osoby przemawiającej w momencie, kiedy ta osoba robi małą pauzę, zły duch mówi słowo lub zdanie kłamliwe, bluźniercze po prostu złe! Potrafią zrobić omam wzrokowy i odbierasz, że właśnie ta osoba tak powiedziała, bo poruszyła ustami! Tak naprawdę to upadły anioł w niej siedział i swoim obliczem tak zrobił! Moja mama podczas zwyczajnej siedzącej rozmowy ze mną w dużym pokoju niespodziewanie robi tak: Patrzy się na mnie i krzyczy, że kocha Szatana, widzę, że jest w rozpaczy i mówi, że nie chce jej się żyć, jest wulgarna i pobudzona do agresywności! Martwię, się wtedy o nią bardzo! Po chwili jest spokój i jak jej powiedziałam, co ona powiedziała, to nie pamięta, że tak mówiła! Przyjrzałam się i wiem, że to ten sam demon ją chwilowo opętuje! Ręce opadają!
Jesteś: np. Bogiem, Matką Bożą, Supermenem, Aniołem, Diabłem, Święty(ą), Predatorem, Policjantem, Lwem, Królową itd.! Wtedy rozpoczynają swoje działanie i przypominają fakty z twojego życia, które wykorzystują tak, byś zaczął uważać, że jesteś kimś tam, tylko nie tym, kim jesteś! Urojenia wielkościowe! Naprawdę trudno uważać, że jest się np. Synem Bożym, czyli Panem Jezusem! Duża liczba demonów potrafi tak opętać i spowodować właśnie, że zaczynasz tak uważać! Jedni wpadną w ich oszustwo i niestety tak uważają do końca ziemskiego życia (szpital psychiatryczny)! Drudzy starają się odrzucać ten stan, choć przez jakiś czas tak zaczynają uważać, ale wychodzą z tego i wracają do normalności! Diabły już sprawiały przez lata, bym czuła się jak wiele wielkich postaci istniejących i nieistniejących! Sprawiali, że czułam się Aniołem Serafinem, że moja dusza nie jest normalna, tylko jest aniołem miłości (ogniem)! Anioł kobieta, który został umieszczony w ludzkim ciele z misją na cały świat, by wszyscy ludzie stali się aniołami! Normalnie! Los Angeles! Siedzieli wtedy we mnie, bo czułam, że cała płonę z miłości, mam skrzydła takie jak ten chór aniołów i przy tym jestem nieziemsko piękną kobietą! Moje odbicie w lustrze było anielskie! Tak właśnie powodują duchy, które miały służyć Bogu! To przecież niemożliwe uważać, że jest się kimś takim! Oczywiście, że niemożliwe! Niestety jak człowiek zostanie tak opętany przez duchy kłamliwe, to wszystko odbiera, tak jak chcą demony!
Przed Paragnomenem w 2004 roku wmawiali mi: Jesteś Matką Bożą! Miałam wtedy 16 lat i oczywiście jakoś odrzucałam te kłamliwe nasyłanie! Demony świetnie potrafią sprawić, że taki człowiek wczuwa się w rolę i niestety często zaczyna tak uważać! Diabły niszczą twoją prawdziwą osobowość (bycie prawdziwym sobą) i silnie w dużym zespole wmawiają, że jesteś…! Działają na osobę z zewnątrz i wewnątrz. Miażdżą człowieka i wtedy nie wiesz, kim tak naprawdę jesteś, jakie masz prawdziwe powołanie, nie potrafisz być prawdziwym sobą! Niestety często ich ofiary (schizofrenicy) przez ich kłamliwe działanie uwierzą, że są kimś tam bardzo ważnym i oczekują na rozwinięcie się spraw i wtedy jest bardzo źle! Oczekiwanie na bycie tym kimś w pełni w szpitalu psychiatrycznym i tak długo czekają nawet latami lub do końca życia! Demony oszukują i rozkazują tak przez nich choremu: Jak się zabijesz, to wtedy w pełni będziesz np. Batmanem! Taka osoba popełnia samobójstwo! Kochani, to tak naprawdę nie jest śmieszne! Po ludzku śmiejemy się z tego, z chorych psychicznie, ale to nie jest ani trochę śmieszne! Demony mogą każdego zaatakować swoim dziełem Schizofrenią! Nawet ciebie lub kogoś tobie bliskiego! Za takich ludzi trzeba się modlić! Nawet jak są zamknięci w psychiatryku!
Zbuntowane anioły tak jak potrafią przybrać każdą postać, również mogą zmienić głos na głos kogoś! W maju 2017 roku jak byłam z mamą w Raszynie i szłyśmy na koncert Magdy Anioł. Mama (często się jej to zdarza), zachwiała się, bo ma często dziwne zawroty głowy lub obniżony cukier, ponieważ choruje na cukrzyce. Jej ciało zakołysało się i nienaturalnie złapała mnie mocno, by się nie przewrócić i wtedy usłyszałam słowa, które brzmiały jak jej głos: Nie zostawiaj mamusi! Wtedy patrząc się na moją mamę, zobaczyłam, że to upadły anioł z nią tak zrobił i patrzył mi prosto w oczy, a wyglądał jak dobry anioł, ale w jego twarzy było samo zło! Niedawno przypomniałam mamie, że wtedy tak osłabła, a ona, że nie wie dlaczego, bo tak czasami ma i wtedy nic do mnie nie mówiła! To nie był też spadek cukru we krwi, bo byśmy wtedy poszły do spożywczego! To zdanie niby od mojej mamy miało na celu toksyczne uwiązanie mnie, bo wtedy poczułam się tak, że nie mogę nigdy się wyprowadzić, nawet jakbym miała na to pieniądze! Jak nie miałam świadomości, że to właśnie demony opętują chwilowo moją mamę, zawsze miałam do niej silną urazę! Jest mi to łatwiej znosić, bo ich widzę i mam właśnie świadomość, że ta niby choroba psychiczna jest właśnie ich działaniem! Jeszcze tak niedawno myślałam, że mam Schizofrenię i jestem dręczona przez diabły! Teraz wiem, że jestem dręczona przez złe duchy, ale również ich doskonałym dziełem, czyli tzw. Schizofrenią!
SMAK
Ja nie miałam zmiany smaku potraw itp., ale przy jedzeniu odczuwam przez diabły odruchy wymiotne, głównie jak jem publicznie! Uderzają w moje wnętrzności tak, że chcę zwymiotować, ale nie mogę! Boję się wtedy, że zwymiotuję to, co mam w żołądku, dlatego nie chciałam jeść przy ludziach! Czasami demony sprawiały, że odczuwam w jamie ustnej smak przypominający Hostię Świętą i wtedy myślałam, że przyjmuję duchowo Ciało Jezusa! Czuję ich syf, czyli smołę w sobie i wtedy bardzo jest mi niedobrze i chcę zwymiotować! Jak już zwymiotuję to bardzo obficie i wyczyszcza to cały żołądek, ale tych ich nieczystości nie mogę się pozbyć! Czasami przed przyjęciem Komunii Świętej złe duchy czynią, że mam silne odruchy wymiotne i wtedy nie chcę podchodzić, by naprawdę nie zwymiotować! Od dłuższego czasu nie boję się tego! Upadłe anioły straszą mnie odruchami wymiotnymi przed wyjściem na Wspólnotową Eucharystię (Droga Neokatechumenalna)! Brałam ze sobą torebkę foliową, ale już się nie boję, że się zrzygam! To już inna historia, ale opiszę: Przed przyjęciem Ciała Chrystusa, by odciągnąć mnie od przyjęcia Hostii, nasyłali mi nieczyste seksualne obrzydliwości do Pana Jezusa! Wtedy ze strachu nie podchodziłam i nie wiedziałam, dlaczego takie mam myśli! Ksiądz w rozmowie duchowej powiedział, że to silne nękanie diabelskie i nie mogę się temu dawać, bo to ma tylko na celu, bym nie przyjmowała Komunii! Później dowiedziałam się, że inni ludzie mają takie myśli przez działanie demonów przed Eucharystią w tym mężczyźni!
WĘCH
Jak diabeł się bardzo wściekł na mnie, to wydzielał silny specyficzny smród! Chyba trochę przypominający siarkę?
Czułam przez chwilę smród palonego papierosa w wywietrzonym pomieszczeniu przy osobie, która nie pali papierosów! Nie palę i bardzo dusi mnie dym papierosowy!
DOTYK
Od małego dziecka pamiętam, jak łapał mnie często nagle bardzo silny ból głowy w jednym miejscu! To nie był zwyczajny ból głowy ani tym bardziej migrena! Po dłuższej chwili przestawał! Nie brałam żadnych leków przeciwbólowych i nie zgłosiłam mamie, by to zbadać. Teraz jak ich widzę to wiem, że to diabeł pięścią uderza mnie w głowę tak szybko i patrzy się ze złością! Robią to szczególnie jak spojrzenie się na młodego mężczyznę! Moje spojrzenie jest normalne i nie mam jakichś pożądań do napotkanego chłopaka! Uderzą mnie w twarz, ale rzadziej! Święty Ojciec Pio był przez diabła bardzo katowany!
Paraliż senny:
http://schizophrenia-persona-deformata.blogspot.com/2017/12/paraliz-senny.html
2017 wiosna lub początek lata: Raz przed Mszą Świętą (Wspólnot Neokatechumenalnych) coś mi silnie kazało, a dosłownie pokierowało całą mną, bym przeszła między Paschałem a Ołtarzem. Ja wiedziałam, że jest tam wąsko i raczej nikt tam nie powinien przychodzić, bo można przewrócić Paschał! Czułam mocno, że muszę to zrobić i przeszłam, a ważyłam wtedy ok. 80 kg! Moje ciało jest szerokie, bo mam grubą kość. Demony we mnie sprawiły bym uważała, że moje ciało było wtedy nadprzyrodzone jak Maryi i Jezusa, zaczęłam uważać, że przeszłam przez ten Paschał jak duch! Przechodziłam normalnie i nie robiłam żadnych ruchów, by ominąć Świecę! Odniosłam takie wrażenie, bo naprawdę diabły potrafią oszukać, jak opętają w inny sposób człowieka, czyli schizofrenią! Odrzuciłam te myśli, bo to przecież nie możliwe być takim!