Diabeł przybiera wygląd żywej osoby!

W maju lub czerwcu tego roku leżałam w dzień i zobaczyłam, że wchodzi do pokoju moja mama całkowicie milcząca. Tak nie raz robi np. jak chce odpalić komputer i dlatego to nie było dla mnie dziwne. Przeszła przy mojej wersalce i usiadła na krześle za moją głową. Zaczęła palcem dotykać moją głowę i mówić, o jakie masz prześwity, łysiejesz itp. Ja mam jak na razie normalne włosy i nie narzekam na nie! Weszłam z nią w krótki dialog i powiedziałam, że to ty jesteś zakompleksiona na punkcie swoich włosów! Nie powiedziałam tego, by jej dokuczyć, ale po ludzku w swojej obronie! Mama jak nie jedna kobieta chciałaby mieć gęściejsze włosy i to jest prawda! W tym czasie czuję pukanie palcem w głowę i postać wyglądającą jak moja rodzicielka, która pochyla się nad moją twarzą i mówi: Ciekawe, dlaczego od dziecka jesteś taka zakompleksiona, bo ja nie wiem dlaczego! Wtedy ktoś dobry uświadomił mi, że to nie jest moja mama i żebym trzymała się mocno psychicznie, znosiła to z pokorą i się modliła! Choć jej wygląd był jak mojej mały, to nie było ludzkie ciało! W jej wyrazie twarzy patrzeniu się na mnie była nieludzka nienawiść! Wyszła wolnym krokiem z mojego pokoju i poszła do swojego! Ja oczywiście się modliłam i zrozumiałam, że muszę zawsze takie numery diabłów znosić pokornie i najlepiej nie wchodzić w rozmowę lub powiedzieć idź precz ode mnie! Moja prawdziwa mama w tym czasie spała w pokoju! Nie wstałam z łóżka, ale później jak matka wstała, to była normalna i już nie wróciła do tematu tej rozmowy! To był upadły anioł, który przybrał postać mojej mamy! Takie jazdy mają schizofrenicy, czyli ci ludzie wyjątkowo nękani przez złe duchy! Oni straszą tak w dzień i w nocy! Nie da się przewidzieć, co znów zrobią! 27 sierpnia ściemniłam i powiedziałam mamie, że miałam taki właśnie z nią sen! Mama uśmiechnęła się i odpowiedziała, że na pewno, by ze mną tak nigdy nie rozmawiała! Teraz się upewniłam, że bez wątpienia to był ciemniak z piekła! To nie był sen! Śmieję się z tych głupków i nie boję się, jak znów zrobią swoje schizo jazdy, bo na bank tak będzie!

Michał tak opisuje numer złego anioła związanego z żoną (od drugiej minuty). Oczywiście po ludzku nie jest wiedzący, że to wszytko to sprawka śmierdziucha z piekła!



Diabeł przybrał postać jego żony i mówił do niego, wyszedł do łazienki i po chwili weszła jego żona. Diabeł też tak potrafi zrobić! Nie ma co się ich bać! Kochani, diabły będą jeszcze bardziej nas niszczyć! Trzymajmy się mocno BOGA, bo ON jest PRZYJACIELEM ludzi! Śmiej się z demonów, ale nie poświęcaj temu całego czasu, bo cię wciągną w schizy, które doprowadzą cię do grzechu! Ostrzegam!

Druga opcja to, że jego żona była wtedy opętana na śnie, bo Michał opisuje to zdarzenie tak: Obudził mnie dziwny męski głos baaardzo nieprzyjemny. To była moja kochana żona, która klęczała nade mną z otwartymi oczami i powtarzała jakieś zdanie w egzotycznym języku coraz głośniej i głośniej. Krzyknąłem co robisz a ona tak jakby przebudziła się, poszła do łazienki, wróciła i powiedziała, że nic nie pamięta. To zdarzyło się jeszcze 3 razy ale już wiedziałem jak to przezwyciężyć. https://www.sadistic.pl/blog-chorego-na-schizofrenie-vt225003.htm
✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤