Septenna do Świętego Wincentego Ferreriusza (przez siedem piątków)


5 KWIETNIA

Sposób odprawiania tej septenny:

1. Kto chce to nabożeństwo ku swojej pociesze, i osobliwszej przed Bogiem zasłudze, także na otrzymanie Odpustu od Stolicy Apostolskiej pozwolonego, skutecznie odprawić, ma sobie Świętego Wincentego obrać za Patrona, i zaraz statecznie postanowić, na jaką intencyę to nabożeństwo chce odprawiać.
2. W każdy piątek powinien się spowiadać i komunikować w Kościele oo. Dominikanów, odprawując przytem Godzinki, Litanię, i modlitwy ku czci świętego Wincentego.
3. Z tych piątków w jeden (według własnego obrania) jest pozwolony Odpust zupełny; a w inne Odpust lat siedm, i tyleż kwadragen.
4. Każdego piątku dla dostąpienia wspomnionego Odpustu należy mówić 7 Ojcze nasz, 7 Zdrowaś Marya i 1 Wierzę w Boga za podwyższenie Kościoła świętego, za wykorzenienie herezyi, za zgodę Panów Chrześcijańskich, za nawrócenie niewiernych.

W PIERWSZY PIĄTEK

NA OTRZYMANIE OD BOGA CNOTY POKORY, A UCHRONIENIE SIĘ OD PYCHY

P. Panie otwórz wargi moje.
W. A usta moje będą opowiadać chwałę Twoją.

P. Boże ku wspomożeniu memu, Panie pośpiesz ku ratunkowi memu.
W. Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu. Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen.

P. Módlmy się: Sprawy nasze, prosimy Panie, wzbudzając nas poprzedzaj, i dopomagając prowadź, żeby każda modlitwa nasza i sprawa od Ciebie się zaczynała, i przez Cię zaczęta kończyła się. Przez Chrystusa, Pana naszego.
W. Amen.

(7 razy) Ojcze nasz...
(7 razy) Zdrowaś Maryjo...
(7 razy) Chwała Ojcu...

Wierzę w Boga...

PROŚBA I

Zwierciadło najprzeźroczystsze, chwalebny Święty Wincenty Ferreryuszu, którego każda modlitwa w tym celu jedynie do Boga zmierzała, żeby Cię, utrzymując w pokorze, i niskiem o sobie rozumieniu, od pychy i wyniosłości, jako tarcza mocna bronić i zasłaniać mogła, racz uprosić nam, nabożnie do Ciebie się uciekającym, abyśmy, wielce szkodzącym duszy naszej brzydząc się pychy występkiem, a oczyma rozumu poznając nikczemność naszą, mogli przyjść do poznania prawdziwego Boga, który pokornych wywyższa i do chwały Swojej wprowadza.

Antyfona

Niech Wincenty przy zgonie życia ostatecznym, do Chrystusa wiedzie nas gościńcem bezpiecznym.

P. Módl się za nami, święty Wincenty,
W Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

P. Panie, wysłuchaj modlitwy mojej.
W. A wołanie moje niech do Ciebie przyjdzie.

P. Módlmy się: Przyjmij, prosimy Cię Panie, tę modlitwy naszej przysługę, która aby i Tobie przyjemna i nam pomocna była, Święty Wincenty Wyznawca Twój, darami twojemi chwalebny na ziemi, w niebie przed łaskawością Twoją niech się stawi za nami. Przez Chrystusa, Pana naszego.
W. Amen.

Zachodniego światło kraju
witaj, i Włoch wdzięczny Raju,
Tyś ozdobą, Tyś i chwałą
Walencyi jest nie małą.

Twoją mocą ślepi widzą,
Chodzą chromi, z śmierci szydzą,
Zmarli życie, chorzy zdrowie
Biorą, cuda któż ‚wypowie?

Ty powietrzem zarażonych,
Tudzież ogniem popalonych,
Falą morską skołatanych
Uzdrawiasz, i opętanych.

Bogu chwałę za to dajmy,
I pokornie zawołajmy
Wincentego, ku obronie
Przybądź Święty nam Patronie. Amen.

W DRUGI PIĄTEK

W ten piątek, jako i w inne następujące, toż czynić, co w pierwszy, odmieniając tylko prośbę do Świętego Wincentego.

PROŚBA NA OTRZYMANIE OD BOGA CNOTY SZCZODROBLIWOŚCI, A UCHRONIENIA SIĘ OD ŁAKOMSTWA

Chwalebny Wincenty Święty Ferreryuszu, którego szczodrobliwość hojnie rozprószyła między ubogich wszystko, czegokolwiek świat uczynił Cię dziedzicem, i który na poratowanie nędzy ludzkiej, mając zawsze otwarte ręce, nigdy łakomym nie pokazałeś się, a który wielce natenczas ubolewałeś, kiedyś dla wielkiego ubóstwa Twego, żadnej pomocy dać nie mógł ubogiemu, racz nam uprosić u Boga, abyśmy, wyrugowawszy z serc naszych łakomstwo, byli miłosiernemi na ubogich i łagodnie z niemi się zawsze obchodząc, szczodrobliwość naszą im świadczyli, na wzór w szczodrocie nigdy nieprzebranego i wielce na nas łaskawego Boga.

W TRZECI PIĄTEK

PROŚBA NA OTRZYMANIE OD BOGA CNOTY CZYSTOŚCI, A UCHRONIENIA SIĘ OD LUBIEŻNOŚCI

Najnieskazitelniejszy Święty Wincenty Ferreryuszu, który tak czystym w całem życiu Twojem byłeś, żeś nigdy woniejącej panieństwa nie zmazał lilji, owszem, byś ją nie naruszoną Oblubieńcowi Twojemu, Jezusowi Panu dochował, ciało Twoje żelaznemi opasywałeś łańcuszkami i one krwawemi dyscyplinami i częstymi postami martwiłeś, sercem nabożnem prosimy Cię, racz nam uprosić u Boga, abyśmy, wstrzymując się od zakazanych rozkoszy ciała, zachowali w całem życiu czystość, stanowi naszemu przyzwoitą. mamy nadzieję w Bogu przy Twojej łaskawej opiece, doświadczony we wszelkich potrzebach patronie, że, lubo ułomna i do złego jest skłonna natura nasza, będzie atoli stateczna w zwyciężaniu pokus cielesnych. Co, abyśmy skutecznie otrzymać mogli, przyczyń się za nami do Boga.

W CZWARTY PIĄTEK

PROŚBA NA OTRZYMANIE OD BOGA CNOTY ŁAGODNOŚCI, A UCHRONIENIA SIĘ OD ZAPALCZYWOŚCI I GNIEWU

Święty Wincenty Ferreryuszu, któryś przez wszystek czas doczesnego życia Twego, nigdy się nie gniewał, ani zapalczywie na kogo powstał, lecz zawsze spokojnie i łaskawie ze wszystkiemi obchodziłeś się, do Ciebie się uciekamy, Twej przyczyny wzywamy, racz nam wyjednać u Boga uspokojenie na duszy i łaskawość bez wszelkiej odmiany na sercu; rozpędź ćmiące rozum nasz zapalczywości ciemnoty, które nam do widzenia Boga przeszkadzają, przemieni nas w cichych, zamień w łaskawych, abyśmy się spokojnymi barankami pokazali w obliczu Boga, na którego zawsze patrzeć, całą usilnością naszą pragniemy dla dziękczynienia i dla dania Ma pochwały po wszystkie wieki.

W PIĄTY PIĄTEK

PROŚBA NA OTRZYMANIE OD BOGA CNOTY WSTRZEMIĘŹLIWOŚCI, A UCHRONIENIA SIĘ OD OBŻARSTWA

Najwstrzemięźliwszy Święty Wincenty Ferreryuszu, który w dziecinnym będąc wieku, mało co pokarmu używałeś, a w dalszym, całe życie w jedną nigdy nieustającą obróciwszy wstrzemięźliwość, tak w tej cnocie zachowałeś się, że dusza Twoja nic innego, tylko wiecznego pragnęła błogosławieństwa, prosimy Cię, jako osobliwszego naszego Patrona, chciej nam wyjednać u Boga tę łaskę, abyśmy, wstępując w Twoje ślady, żądze apetytu naszego poskramiali, i wszelką w jedzeniu i napoju zachowali wstrzemięźliwość; niech w tem życiu, martwiąc ciało postami, cierpimy głód i pragnienie, abyśmy po śmierci byli nasyceni oglądaniem Boga na wieki w Niebie.

W SZÓSTY PIĄTEK

PROŚBA NA OTRZYMANIE BRATERSKIEJ MIŁOŚCI, I OCHRONIENIA SIĘ OD ZAZDROŚCI

Szczególniejszą ku bliźniemu miłością pałający święty Wincenty Ferreryuszu, który, nikomu darów Bożych nie zazdroszcząc, owszem każdemu dobrze życząc, niezmiernie cieszyłeś się, gdyś widział kogo z ludzi w dobrem powodzeniu, racz to wielowładną przyczyną Twoją sprawić u Boga, aby, wykorzeniwszy z serc naszych przeklętą zazdrość, zaszczepił w nich miłość braterską. Wiemy, iż cokolwiek dobrego znajduje się w człowieku, jest darem Boskim, więc nie chcemy zazdrośnem okiem patrzeć na to, co od powszechnego Pana i Dawcy wszelkich łask i dobrodziejstw pochodzi. Jedna tylko między nami niech nie ustaje zbawienna zazdrość chwalenia i kochania świadczącego nam łaski Boga.

W SIÓDMY PIĄTEK

PROŚBA NA OTRZYMANIE GORLIWOŚCI W UCZYNKACH DUCHOWNYCH, I UCHRONIENIA SIĘ OD LENISTWA

Święty Wincenty Ferreryuszu, który i sam z wielką gorącością ducha modlitwy Twoje odprawiałeś, i innych do chwalenia Imienia Boskiego gorliwemi kazaniami i naukami Twemi zachęcałeś, racz nam, prosimy Cię, wyjednać u Boga, aby serca nasze podobną gorącością ducha i gorliwością chwały Jego pałały. Nie dopuszczaj, łaskawy Opiekunie, byśmy w nabywaniu cnót, i doskonałości życia mieli serca oziębłe. Wiemy dobrze, że Bóg i Zbawiciel nasz, będąc cały ogniem miłości, niczego po nas nie wymaga, jak tylko miłości; przyznajemy się, iż dla oziębłości serca naszego ku służbie Boskiej, kochać Boga, jak się przynależy, nie umiemy, a bardziej nie chcemy; więc do Twojej się uciekamy protekcyi, rozpal serca nasze tą miłością, którą sam pałasz, byśmy się nauczyli kochać Boga miłością, z czystego serca pochodzącą, miłością, która jest zadatkiem wiecznej chwały w Niebie.
✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤