Modlitwy do Świętej Rafki (Patronka chorych, cierpiących i prześladowanych)



Modlitwa do Świętej Rafki w nieuleczalnej chorobie


Panie, daj mi taką wiarę, jaka podtrzymywała świętą Rafkę, abym odkrył sens mojego bólu. Naucz mnie nieść razem z Tobą krzyż tej choroby, której nauka nie potrafi wyleczyć.

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

„Jestem w niebie, ponieważ niosę mój krzyż z Jezusem” - brzmiała odpowiedź świętej Rafki, gdy pytano ją o to, jak się czuje.

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu….

Panie, naucz mnie nieść krzyż tej choroby bez pytania: ”Dlaczego ja?”, rzucić się w Twoje ramiona, ponieważ Ty możesz przemienić moje cierpienie i zanurzyć mnie w pokoju, radości i nadziei.

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

Panie, Ty jesteś wszechmocny, dlatego proszę Cię o uzdrowienie. Jeśli uzdrowienie nie jest Twoim planem miłości dla mnie, pomóż mi zrozumieć, że przyzwalasz na ten krzyż dla mojego większego dobra. Tak jak świętą Rafkę, naucz mnie przyjmować cierpliwie chorobę dla mojego zbawienia.

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

Choroba cierpliwie znoszona oczyszcza duszę, tak jak ogień uszlachetnia złoto.

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

Panie, pomóż mi w godzinie utrapienia, podczas terapii i w potrzebach materialnych, abym czuł Twoją bliskość wtedy, gdy będę widział ból i bezradność moich najbliższych wobec tej choroby. Tak jak świętą Rafkę, naucz mnie przemieniać ból w drogę światła i chwały dla Boga.

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

Modlitwa przez wstawiennictwo Świętej Rafki za osobę prześladowaną i oczernianą


Święta Rafko, patronko osób prześladowanych, proś Pana Boga w intencji… Amen.

Psalm 7 – Modlitwa prześladowanego


Panie, Boże mój, w Tobie złożyłem nadzieję,
wybaw mnie od wszystkich prześladowców i mnie ocal,
by ktoś jak lew nie rzucił się do mego gardła,
gdy nie będzie odkupiciela ani wybawcy.
Panie, Boże mój, jeśli się tego dopuściłem,
jeżeli nieprawość jest na moich rękach,
jeśli złem odpłaciłem żyjącym ze mną w pokoju,
niech padnę, ograbiony przez mych nieprzyjaciół.
Niech wróg mnie ściga i pochwyci,
niech wdepcze w ziemię moje życie,
niech moją godność w proch obali!
Powstań, Panie, w Twym gniewie,
poskrom zaciekłość moich nieprzyjaciół.
Przebudź się i zarządź sąd, Boże!
Niech narody zbiorą się wokół Ciebie,
a Ty zasiądź nad nimi na wysokości.
Pan będzie sądził ludy!
Osądź mnie, Panie, według mej sprawiedliwości
i zgodnie z moją niewinnością!
Nieprawość bezbożnych niech dojdzie do kresu,
a sprawiedliwego umocnij,
sprawiedliwy Boże, który badasz serca i sumienie!
Bóg jest moją tarczą,
On zbawia ludzi prawego serca.
Bóg jest sędzią sprawiedliwym,
Bóg na zło oburza się codziennie.
Jeśli się nie nawrócą, wyciągnie miecz ognisty.
Już trzyma swój łuk napięty!
Wykonał narzędzia śmierci
i wypuścił płonące strzały!
Oto grzesznik począł nieprawość,
jest brzemienny w podstęp i urodzi zdradę.
Wykopał dół i go pogłębił,
lecz sam wpadnie do jamy, którą przygotował.
Niech jego podstęp obróci się przeciw niemu,
a jego nieprawość spadnie mu na głowę!
Będę sławił Pana za Jego sprawiedliwość
i będę śpiewał imieniu Pana Najwyższego!


Modlitwa do Świętej Rafki


Panie Jezu, Ty powiedziałeś: "Szukajcie najpierw królestwa Bożego, a wszystko inne będzie wam dodane", proszę Cię za wstawiennictwem św. Rafki, która zjednoczyła swoje cierpienia z Twoimi ranami, oczyść moje serce ze wszystkiego, co się Tobie nie podoba. Ześlij na mnie i moich najbliższych obfitość Twojego błogosławieństwa duchowego i materialnego. Szczególnie za jej wstawiennictwem proszę o łaskę... na Twoją chwałę, Panie.

Ojcze nasz..., Zdrowaś Maryjo..., Chwała Ojcu...

Modlitwa do Szóstej Rany Jezusa


Święta Rafka spędziła ostatnie lata życia przykuta do łóżka. Na prawym ramieniu miała bolesną i głęboką ranę, spowodowaną deformacją obojczyka, który przebił się przez skórę. Rana krwawiła przez pięć lat. Święta nie narzekała, ale powtarzała: "W jedności z raną na ramieniu Jezusa". Mówiła siostrom, aby nie zapominały o szóste Ranie na ramieniu Jezusa, na którym niósł ciężki krzyż naszych grzechów". Aby uczcić szóstę Ranę Pana, odmawiała sześć razy Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo. My również możemy oddać cześć szóstej Ranie Chrystusa, tak jak uczyła Święta Rafka.

Modlitwa Świętego Jana Pawła II do Świętej Rafki


Święta Siostro Rafko, pokorna i autentyczna naśladowczyni ukrzyżowanego Chrystusa, dziękujemy Ci! Dałaś nam poruszające świadectwo tajemniczej współpracy w bolesnych tajemnicach naszego odkupienia. Od Ciebie chcemy nauczyć się kochać tak jak Ty. Chcemy móc powiedzieć tak jak święty Paweł: "Dla mnie żyć - to Chrystus" (Flp 1, 21). Panie Jezu, nasze życie nie ma sensu bez Ciebie. Chcemy nauczyć się przebywać z Tym, który nas kocha, ponieważ z takim Przyjacielem można przetrzymać wszystko. Od Ciebie uczymy się zjednoczenia z wolą Ojca, ponieważ, na modlitwie, mówić znaczy kochać. Święta Rafko, módl się za nami!

Święta Rafko, czuwaj nad tymi, którzy zaznają cierpienia, zwłaszcza nad ludami Bliskiego Wschodu, wciągniętymi w wir niszczącej i bezsensownej przemocy! Za twoim wstawiennictwem prosimy Boga, aby otwierał serca na cierpliwe poszukiwanie nowych dróg pokoju i przyspieszył nadejście pojednania i zgody!

"O Panie, nasz Boże, jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi!" (Ps 8, 2.10). Św. Rafko, gdy kontemplujemy twój promienny przykład świętości, w naszych sercach rozbrzmiewa znów to zawołanie psalmisty. Bóg nieustannie daje Kościołowi i światu wspaniałe przykłady ludzi, w których odzwierciedla się blask Jego trynitarnej chwały. Świadectwo twojego zawierzenia niech będzie dla nas zachętą, byśmy wpatrywali się w niebo i niestrudzenie poszukiwali Królestwa Bożego i jego sprawiedliwości.

Maryjo, Królowo Wszystkich Świętych, która jako pierwsza przyjęłaś powołanie Najwyższego, wspomagaj nas w służbie Bogu i braciom. Ty zaś, święta Rafko, bądź naszą przewodniczką w drodze, aby nasze życie, podobnie jak twoje, było hymnem uwielbienia Ojca, Syna i Ducha Świętego. Amen.

Różaniec ze Świętą Rafką



Tajemnice Radosne


1. Zwiastowanie N.M.P.

Błogosławię Cię i dzięki Ci składam, Panie Boże, za Twą wielką miłość, za to, że człowieka przedziwnie stworzyłeś i jeszcze cudowniej postanowiłeś go odkupić. Gdy nastała pełnia czasu, przyszedłeś ze Wschodu, by nas nawiedzić i przez swe wcielenie spełnić pragnienia proroków: ukazałeś się wśród ludzi jako Bóg i człowiek. Odkupicielu nas, Jezus Chryste, błogosławię Cię i wysławiam Twoją najgłębszą pokorę. Bo na swą Matkę raczyłeś wybrać ubożuchną Dziewicę, zaślubioną ubogiemu rzemieślnikowi Józefowi, mężowi sprawiedliwemu i świętemu. Błogosławię Cię za zwiastowanie Twego chwalebnego wcielenia i za czcigodne pozdrowienie anielskie. Oto archanioł Gabriel z największą czcią pozdrawia błogosławioną Dziewicę Maryję, oznajmiając Jej boską tajemnicę wcielenia Syna Bożego. Sławię Cię i wychwalam za głęboką wiarę Dziewicy Maryi, za Jej niezachwianą zgodę, za pokorną odpowiedź i za wszystkie Jej cnoty, których świadectwo dała wtedy szczególnie, gdy archaniołowi zwiastującemu jej dobrą nowiną odpowiedziała: „oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według Twego słowa”. Przedwieczna Mądrości Ojca, sławię Cię i wychwalam za Twe najczystsze poczęcie za sprawę Ducha Świętego z Maryi, w której nieskończona moc Najwyższego uczyniła Twe najświętsze ciało z nienaruszonego ciała Dziewicy. Bo Ty, Boże prawdziwy, współistotny Ojcu przedwiecznemu, stałeś się jednym z nami ciałem, nieskażonym żadnym grzechem, ażeby nas uczynić jednym z Tobą duchem przez przybranie nas za dzieci Boże.

2. Nawiedzenie św. Elżbiety

Uczynki bez miłości są bez znaczenia; co zaś czynimy z miłości, choćby małe było i błahe, zawsze przynosi owoce; dla Boga bowiem ważniejsze są intencje niż same uczynki. Wiele czyni, kto wiele kocha. Wiele czyni, kto dobrze wykonuje swoją pracę. Dobrze czyni, kto bardziej służy woli ogółu niż własnej chęci. Kto prawdziwie kocha, w niczym nie szuka własnego szczęścia, ale tylko Bożej chwały. Żadnego dobra nie przypisuje człowiekowi, a wszystko odnosi do Boga, z którego, jak ze źródła, każda rzecz bierze początek i w którym wszyscy święci znajdą u kresu czasu wytchnienie.

Oto przychodzi Jezus Chrystus! Spiesz się nacieszyć Jego obecnością, bo On tylko przechodzi. Przejściowo gości w domu Zachariasza, w Betlejem, przechodzi przez ziemię Egiptu, miejsce Swojego wygnania; przechodzi przez Nazaret, przez miasta i wioski Judei, przechodzi przez Jeruzalem. Jeszcze chwila – mówi – a odejdę i już mnie nie zobaczycie. Nie! Miłość jest nadzwyczaj płodna w swoich wynalazkach.

Najświętsza Eucharystia jest nieustannym nawiedzeniem ludzkości. Słuchajcie Jego głosu, którym Jezus wzywa was z głębi Swojego przybytku. Idźcie do Niego! W odwiedzaniu Jezusa w Przenajświętszym Sakramencie Ołtarza szukajcie rozkoszy swojego życia, skoro dla Niego rozkoszą jest przebywać z wami, „znajdując radość przy synach ludzkich” (Prz 8, 31).

3. Narodzenie Boga

Błogosławię Cię i dzięki Ci składam, Panie Jezu Chryste, Jednorodzony Synu od Ojca pochodzący. Zrodzony od wieków przed wszystkimi rzeczami, w swej najgłębszej pokorze raczyłeś narodzić się w lichej stajence i z umiłowania świętego ubóstwa leżeć w ciasnym żłobie.

Wysławiam Cię, o Jezu najmilszy, za Twe cudowne przyjście, za chwalebne narodzenie z nienaruszonej Dziewicy Maryi i za Twe ubóstwo. Jezus Chrystus, jedyny Synu Boży, dzięki Ci składam za Twe łaskawe, chwalebne narodzenie, bo ono otwiera nam bramę Twej łaski i pozwala żywić nadzieję otrzymania z niebios chwały synów Bożych. Ty jesteś zadatkiem naszego odkupienia i źródłem niezachwianej nadziei dla nas wszystkich. Do Ciebie się uciekamy, my grzeszni. Zanim jeszcze mogliśmy Cię poznać, Ty już nas szukałeś. O święte, pełne słodyczy dzieciństwo! Tobie ludzkie serca zawdzięczają niewinność, dzięki której niezależnie od naszego wieku możemy osiągnąć stan błogosławionego dziecięctwa i upodobnić się do Ciebie – nie w maleńkości ciała, lecz przez pokorną postawę i prawość obyczajów.

4. Ofiarowanie Pańskie

Panie Jezu Chryste, błogosławię Cię i dzięki Ci składam za pokorne przedstawienie Ciebie w świątyni Bożej, w której zostałeś przez rodziców ofiarowany wraz z darami, jako jeden z synów Adama i wykupiony jak niewolnik. Błogosławię Cię, najświętszy Odkupicielu wiata, za Twe pokorne posłuszeństwo prawu Bożemu, by dać nam przykład, sam wolny od winy grzechu, we wszystkim poddałeś się przepisom Prawa. Cóż ja jednak złożę w darze, cóż oddam Tobie, mojemu Panu, za wszystko, co mi dałeś? Jak nieodzowne dla mnie byłoby oczyszczenie dla obmycia z grzechów, jak potrzebne zadośćuczynienie, za wszystkie nieprawości – dla mnie, tak głęboko skażonej brudem różnorakich grzechów! Dlatego ku Tobie, Jezus Chryste, mój najlepszy Panie, podnoszę wzrok i proszę, żebyś raczył za mnie zadośćuczynić i przez Twe najczulsze ofiarowanie obmyć wszystkie moje grzechy, ażeby z Twej łaski czysta i wolna od brudu, mogła wejść od świątyni nieba i przez całą wieczność sławić Twe święte imię.

5. Znalezienie Jezusa

Panie Jezus Chryste, Mistrzu pokory i najdoskonalszy Nauczycielu wiecznej prawdy, błogosławię Cię i dzięki Ci składam za przykład Twej zdumiewającej pokory i za ukazanie ludziom światła ukrytej w Tobie mądrości. Kiedy z racji uroczystości razem z rodzicami podążyłeś do Jerozolimy, ażeby w naszym imieniu złożyć Bogu Ojcu daninę chwały i świętych modlitw, oraz jako dwunastoletni chłopiec zasiadałeś pośród nauczycieli, pokornie słuchając ich słów i zadając im mądre pytania, wtedy zwróciłeś na siebie uwagę wszystkich patrzących na Ciebie. Sławię Cię i wychwalam ze szczególną czcią i oddaniem za Twe pełne szacunku posłuszeństwo,jakie okazałeś wobec długo i z zatroskaniem szukających Cię rodziców: Ty, Stwórca niebios, ich władzy z pokorą się poddawałeś i natychmiast zrezygnowałeś z własnej woli. Kiedy nie rozumieli tego, co im powiedziałeś, razem z nimi wróciłeś z Jerozolimy do Nazaretu, jako najposłuszniejszy syn najlepszych rodziców.

Chrześcijaninie, jeśli tylko u ludzi szukasz pociechy i pragniesz jedynie ziemskich bogactw, przygotuj się na rozczarowanie. Jeśli jednak we wszystkich rzeczach szukać Jezusa, na pewno Go znajdziesz. Jeśli zaś przede wszystkim szukasz siebie, owszem, znajdziesz siebie – ale na własne nieszczęście. Ponieważ człowiek, który nie szuka Jezusa, sam sobie bardziej szkodzi, niż mógłby mu zaszkodzić cały ten świat i wszyscy wrogowie. O, jakże mądry, kto zdołał to pojąć!


Tajemnice Światła


1. Chrzest w Jordanie

Panie Jezu Chryste, źródło wszelkiego dobra i krynico cnót, błogosławię Cię i dzięki Ci składam za pokorne przyjęcie chrztu świętego, za dopełnienie wszelkiej sprawiedliwości, za dobrowolne powierzenie się w ręce Twego poprzednika, Jana Chrzciciela. Od niego przyjąłeś chrzest w Jordanie, dla nas uświęcając wody chrztu. Wszystkim przystępującym do chrztu, małym i wielkim, dałeś przykład pokornego przyjmowania sakramentu odrodzenia, warunku przebywania w królestwie niebieskim. Twój chrzest nas obmył. Nie Tobie, lecz nam dopomogło to uświęcenie wód. Ty bowiem byłeś wolny od jakiejkolwiek zmazy grzechu.

Błogosławię Cię i wysławiam za objawienia niebieskich tajemnic, za widzialne uobecnieni Trójcy Świętej, za otwarcie dostępu do życia wiecznego, za cudowne oświecenie Jana Chrzciciela, za jego pokorną odpowiedź i skore posłuszeństwo.

2. Kana Galilejska

Panie Jezu Chryste, mocy Boża i Mądrości Ojca, błogosławię Cię i dzięki Ci składam za znaki Twej chwały i za niezwykłe cuda, którymi świat olśniłeś i umysły niewierzących wezwałeś do uwierzenia Ci, z pomocą jednoznacznych świadectw i bijących w oczy znaków, dając wyraźnie do zrozumienia, że jesteś Chrystusem, Synem Boga żywego, który przyszedł na ten świat dla zbawienia ludzi.

Sławię Cię i hołd Ci składam za Twą bezbrzeżną miłość: wobec nowożeńców okazałeś się tak wspaniałomyślny i szczodry! Ubodzy i słabi, a także najgorsi grzesznicy ośmielali się przychodzić do Ciebie. Pozwalałeś im mówić i dotykać Ciebie. O Jezu najczcigodniejszy, światło świata i zbawienie ludu izraelskiego, życie, mocy i chwało nasza, wejrzyj łaskawie także na moje braki i na moją słabość. Ty jeden, wszechmocny Boże możesz leczyć te duchowe rany i dokonywać wewnętrznych znaków świętości. Bo mówisz i natychmiast się staje. Rozkazujesz i bez zwłoki spełnia się Twoje słowo. Zatem powiedz mojej duszy: „Bądź oczyszczona!” – a stanie się czysta. Powiedz mojej duszy w każdym strapieniu: „Nie lękaj się. Ja jestem twoim zbawieniem”. Powiedz tylko jedno słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja.

Duszo moja, pamiętaj, że Jezus Chrystus jest Panem, który pomaga w godzinie utrapienia, więc przychodź do Niego, gdy ci się źle powodzi. Pamiętaj, że największą przeszkodą w odczuwaniu Bożej pociechy jest twoja opieszałość w modlitwie. Zamiast od razu prosić Jezusa o pomoc, najpierw szukasz innych pociech i ulgi w rzeczach zewnętrznych. Nie odniesiesz jednak wielkiego pożytku, jeśli nie zrozumiesz, że to Bóg wybawia tych, co Mu zaufali, i że poza Nim nie ma skutecznej pomocy ani pożytecznej rady czy trwałego lekarstwa.

3. Głoszenie Królestwa i wzywanie do nawrócenia

„Królestwo Boże jest pośród was” – mówi Pan. Całym sercem zwróć się więc ku Bogu. Porzuć ten nędzny świat, a dusza twoja odnajdzie spokój. Naucz się gardzić tym, co zewnętrzne, i zajmuj się jedynie tym, co w twoim wnętrzu, a zobaczysz, jak zstępuje w ciebie królestwo Boże. To królestwo jest pokojem i radością w Duchu Świętym, a bezbożni tego nie znają. Uczyń zatem, wierna duszo, miejsce Chrystusowi i nikogo ani niczego innego do siebie nie dopuszczaj. Gdy zamieszka w tobie Chrystus, staniesz się bogata. On ci wystarczy. On zadba o wszystkie twoje potrzeby. Twoje mieszkanie powinno być w niebie. Swoje myśli zawsze kieruj ku Najwyższemu, a swoje prośby nieustannie zanoś do Chrystusa.

4. Przemienienie na Górze Tabor

Panie, Boże mój! Pragnę Cię wychwalać, bo wiem, że zostałem stworzony po to, aby głosić Twą chwałę. O Jezu najczcigodniejszy, rozjaśnij moje wewnętrzne oczy, ażebym ujrzała światło nieba. Otwórz moje usta, bym mogła Cię wysławiać i głosić chwałę Twego imienia. Pobudź me serce i podnieś je ku Sobie, wyzwól mnie z duchowego lenistwa, napełnij swą łaską, rozpal we mnie miłość, ażebym mogła składać należne Ci dzięki. Otwórz uszy mojego umysłu, ażebym dosłyszała, co Ty we mnie mówisz. Boże mój, wyprostuj moje nogi na ścieżkach Twoich przykazań i wzmocnij moje ręce, aby podołały trudom pracy. Ulecz mnie z porywczości i gniewu, zgnieć nabrzmiałą pychę, wyrwij oścień zawiści, chroń przed żarłocznością, oddal zarazę chciwości, powstrzymaj nieczyste poruszenia. Uzdrów mnie, Panie, słowem swojej mocy. Chwałą Twoją Ty sam jesteś, o Boże. Nikt nie potrafi godniej nad Ciebie samego wychwalać Ciebie, Stwórcę i Władcę wszystkich rzeczy. Od Ciebie wszystkie rzeczy pochodzą, Ty dajesz im moc i działanie, potrzebne do wyławiania Twego imienia. Najdoskonalszą jednak chwałę otrzymujesz wtedy, kiedy dusza rozważająca Twój Majestat, za Twą największą dobroć pragnie wychwalać Cię w Tobie samym.

Niech zatem, o mój Boże, wychwala Cię Twoja niepojęta istota, niewypowiedziana wszechmoc, niezgłębiona mądrość, niewysłowiona słodycz i niezmierzona łaskawość Twoja. Niech Cię wychwala Twoja niezrównana dobroć, przeobfite miłosierdzie i niewyrażalny majestat. Niech Cię wychwala Twoja nieomylna prawda, niezachwiana sprawiedliwość, nieznająca mroku jasność i Twoja niezgłębiona wiedza. Niech Cię wychwala Twoja najwyższa godność, największa dobrotliwość, najcudowniejsza słodycz, najwyższe piękno i najwspanialsza Twoja miłość. Niech Cię wychwala i sławi przez całą wieczność wszelkie imię i każde słowo, jakim można Cię głosić i jakie daje się o Tobie wypowiedzieć.

5. Ustanowienie Sakramentu Eucharystii

Panie Jezu Chryste, chlebie życia i źródło wody zbawiennej, błogosławię Cię i dzięki Ci składam za najświętszy posiłek Ostatniej Wieczerzy, który spożyłeś ze swymi uczniami. Długo i z wielkim pragnieniem go oczekiwałeś! Oto po spożyciu baranka paschalnego, ażeby położyć kres Staremu Prawu, ustanowiłeś Sakrament Twego Ciała i Krwi najdroższej, jako pamiątkę Twej męki i Twej wiecznej miłości. Sakrament ten składałeś w ręce wszystkich uczniów i dawałeś im do spożywania. Darczyńca staje się tu darem a otrzymany dar utożsamia się całkowicie z dającym. W swym Umiłowanym dusza wspomina śmierć, która umarła, a przyjmując Go, znajduje życie wieczne! Dziw to nad dziwy: jest tu prawdziwie obecny, ukryty pod cudownym znakiem sakramentalnym Bóg, którego adorują aniołowie w niebie, gdzie wszyscy oglądają Go twarzą w twarz, wysoko nad nimi uniesionego.

Tajemnice Bolesne


1. Jezus Chrystus modli się przed męką w Ogrójcu

O, jak przedziwne to Boże zrządzenie! Ty, Boże Mocny, jeszcze nie tak dawno umacniałeś swych uczniów na godzinę walki, a teraz zachowujesz się jak człowiek słaby, wyzuty z sił i bez ducha. To wszystko uczyniłeś dla umocnienia nas, słabych i małodusznych, ażeby ktoś ciężej doświadczony nie zwątpił w przebaczenie lub zbawienie. Może komuś zbyt trudno jest radośnie znosić przeciwności, może ból ciała napawa go drżeniem i smutkiem – wtedy niech przynajmniej powtarza Twe słowa: Wszakże nie jako ja chcę, ale jak Ty.

Chrześcijaninie, bądź gotów znosić liczne niewygody i rozmaite przykrości, które stale cię będą spotykać, gdyż takie właśnie jest to nędzne życie na ziemi, i inne nie będzie. Tak po prostu musi być i nie ma lepszego sposobu, aby uwolnić się od cierpienia i wszelkiego zła, jak je wycierpieć. Pij więc zachłannie z kielicha Pana, jeśli pragniesz być Jego przyjacielem i mieć udział w Jego chwale. Pociechę zostaw Bogu; niech jej użycza według własnej woli. Ty zaś przygotuj się na utrapienia i uważaj je za największą pociechę, bo choćbyś sam jeden miał je znosić, cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z przyszłą chwałą.

2. Jezus Chrystus przyjmuje kaźń biczowania

Błogosławię Cię i dzięki Ci składam, Panie Jezu Chryste, Królu nad królami, za Twoją triumfalną, królewską zbroję: za krzyż, gwóźdź, włócznię, koronę cierniową, rózgę, powróz, kolumnę, do której przywiązano Cię nagiego i okrutnie biczowano; za wszystkie pozostałe narzędzia Twej świętej męki, znoszonej przez Ciebie za nas dla okazania miłosierdzia i odpuszczenia grzechów wszystkim wierzącym w Ciebie, dla zdobycia nadziei wiecznego zbawienia i osiągnięcia chwały szczęśliwości niebieskiej razem z Twymi świętymi aniołami w niebie, po mającym kiedyś nastąpić powszechnym zmartwychwstaniu, odpowiednio do zasług, dobrych i złych.

O Jezu najłaskawszy, przyodziej mnie teraz w swe męstwo i otaczaj zbroją Twej okrutnej męki w każdym miejscu i czasie, bo czyhają na mnie liczne zasadzki i pokusy złego ducha, który napada na mnie z prawej i lewej strony, na tysiąc różnych sposobów, zawsze jednak złych i przewrotnych. Dlatego z pokorą uciekam się do Twej męki, o Panie, i proszę Cię o pocieszenie i potężne wsparcie. [...]

3. Jezus Chrystus przyjmuje koronę cierniową

Najwyższy i najmilszy Jezu Chryste, niezłomna nadziejo wierzących, męstwo walczących, nagrodo zwycięzców, mądrości głęboko myślących, oświecenie nieuczonych, okaż także mnie, wygnańcowi zamkniętemu w więzieniu swego ciała, Twoją świętą i błogosławioną koronę cierniową, wśród śmiechów naciśniętą na Twą świętą głowę, przesiąkniętą Twoją najświętszą krwią, płynącą z wielu ran. Proszę Cię, niech ten obfity strumień spływający z Twej świętej bolesnej korony, oczyści mnie z wszystkich grzechów i wzruszy moje twarde serce.

Niech ostry ból tej cierniowej, krwawej korony przeniknie głęboko w me serce, niech poruszy wszystkie członki mego ciała, napełni mnie goryczą, ażeby znikły wszystkie grudy mej duszy, którymi w swej głupocie przez długi czas ją kalałam. Niech unicestwi we mnie wszelkie wyniosłe myśli i pragnienia, wszelki blichtr niech w popiół się obróci. [...]

4. Jezus Chrystus niesie krzyż

W krzyżu wybawienie, w krzyżu życie, w krzyżu obrona przed nieprzyjaciółmi. W krzyżu słodycz Bożego natchnienia, w krzyżu siła umysłu, w krzyżu radość ducha. W krzyżu najwyższa cnota, w krzyżu świętość doskonała. W krzyżu zbawienie duszy i nadzieja na życie wieczne. Weź więc krzyż i idź za Jezusem, a wejdziesz do życia wiecznego. On już przebył tę drogę, dźwigając krzyż, na którym umarł za ciebie, abyś i ty mógł dźwignąć własny krzyż i pragnąć śmierci krzyżowej. Jeśli umrzesz z Chrystusem, będziesz żył z Chrystusem; jeśli z Nim będziesz dzielić cierpienie, będziesz miał udział w jego chwale. Wszystko się w krzyżu zawiera, wszystko się spełnia w umieraniu. Nie ma bowiem innej drogi do prawdziwego życia i pokoju ducha niż droga krzyża świętego i codziennego umierania. Dokądkolwiek byś się udał i czegokolwiek byś szukał, nie znajdziesz drogi ani wznioślejszej, ani bezpieczniejszej niż droga krzyża świętego. Choćbyś najstaranniej zaplanował i ułożył swoje życie, zgodnie ze swą wolą i rozeznaniem, i tak zawsze będziesz z jakiejś przyczyny cierpieć – dobrowolnie lub niedobrowolnie – a tym samym zawsze znajdziesz swój krzyż. Czasem będziesz doświadczać bólu fizycznego, czasem boleści duchowej; czasem męki opuszczenia przez Boga, czasem zgryzoty z powodu bliźnich; nieraz wreszcie, co gorsza, sam będziesz przyczyną własnej udręki. Krzyż jest zawsze przygotowany, wszędzie na ciebie czeka.

5. Jezus umiera na krzyżu

Wielu jest takich, którzy chcieliby się znaleźć z Jezusem w królestwie niebieskim, ale niewielu, którzy dźwigają Jego krzyż. Wielu pragnie pociechy, ale niewielu cierpienia. Wielu idzie za Jezusem aż do chwili łamania chleba, ale niewielu zostaje, aby wypić z Nim kielich męki. Wielu sławi Jego cuda, ale niewielu ścierpiałoby hańbę krzyża. Wielu miłuje Jezusa, dopóki nie napotkają jakichś przeciwności; wielu chwali Go i błogosławi, dopóki udziela im pociechy. Ci zaś, którzy kochają Go dla Niego samego, a nie dla uzyskania jakiejkolwiek pociechy, i tak będą Go chwalić i okazywać Mu wdzięczność.

Tajemnice Chwalebne


1. Jezus Chrystus zmartwychwstaje trzeciego dnia

Panie Jezu Chryste, błogosławię Cię i dzięki Ci składam za przyjście świętych niewiast wczesnym rankiem, o wschodzie słońca, do Twego grobu. Wielka troska je ogarnęła w chwili, gdy ujrzały grób i mówiły do siebie: Kto nam odsunie kamień sprzed wejścia do grobu. I nie dziwne, że wybuchły płaczem. Wiedziały przecież, że własnymi siłami nie potrafią odsunąć tak wielkiego głazu. Lęk skłaniał je więc do odejścia, ale miłość kazała iść dalej, nie lękać się żołnierzy trzymających straż. [...]

2. Jezus Chrystus wstępuje do nieba

Błogosławię Cię i dzięki Ci składam, Panie Jezu Chryste, Królu chwały, Stwórco nieba i ziemi, Władco aniołów i Zbawicielu ludzi. Ty nienawidzisz pysznych, a pocieszasz pokornych. Dzisiaj wzniosłeś się triumfalnie ponad wszystkie jaśniejące ciała niebieskie, ponad cherubinów i serafinów, ponad wszystkich aniołów i najwyższe stworzenia. Dokonałeś tego własną mocą, wstępowałeś na oczach swych uczniów, z radosnym obliczem, przyodziany świetlistym obłokiem jak szatą, wśród śpiewu aniołów i radosnych odgłosów trąb. Pokonawszy Księcia tego świata, ukazałeś drogę życia wiecznego i chwały swym wybranym przyjaciołom zgromadzonym wokół Ciebie, których powołałeś ze świata i umocniłeś w naśladowaniu Ciebie na drodze bolesnego krzyża. [...]

3. Duch Święty zstępuje na apostołów zgromadzonych w wieczerniku

Panie Jezu Chryste, dziękuję Ci i błogosławię Cię za Twą wierną obietnicę darów niebieskich, przychodzących do nas z mieszkania w wysokim niebie, od Ojca światłości. Także za Twą bezgraniczną hojność i przedziwne wylanie wielorakiej łaski Ducha Świętego na Twych uczniów zgromadzonych w Jerozolimie. Przebywali tam zebrani razem w wieczerniku, siedzieli i modlili się, wyczekując z upragnieniem pociechy Ducha Świętego z nieba. Modlitwą przygotowywali się do otrzymania bogatszych darów łaski. [...]

4. Matka Boża zostaje wzięta do nieba i modlitwa o zjednoczenie z Bogiem

O Panie, gdybym tylko mogła Cię odnaleźć, otworzyć przed Tobą serce i cieszyć się tak, jak pragnie tego moja dusza! Tylko Ty byś do mnie mówił, a ja mówiłabym tylko do Ciebie, tak jak mówią ze sobą zakochani, jak rozmawiają przyjaciele. O to proszę i tego pragnę: abym mogła stać się jednym z Tobą, uwolnij moje serce od wszelkich rzeczy stworzonych i poprzez częstą Komunię zasmakować w sprawach nieba. Ach, Panie Boże, kiedy wreszcie zjednoczę się z Tobą, kiedy cała zanurzę się w Tobie i zapomnę zupełnie o sobie! Zaprawdę, Ty jesteś źródłem pokoju: w Tobie znajduję doskonałą pociechę i prawdziwe wytchnienie. Zaprawdę, Ty jesteś Bogiem ukrytym: bezbożnikom nie odsłaniasz swoich zamysłów, lecz ze swoimi pokornymi sługami rozmawiasz przyjaźnie. [...]

5. Matka Boża zostaje ukoronowana na królową nieba i ziemi

Chrześcijaninie, we wszystkich sprawach pamiętaj o końcu i o tym, że kiedyś staniesz przed surowym sędzią, przed którym nic się nie ukryje i który wyda sprawiedliwy wyrok, nie dając się zjednać darami, nie przyjmując wymówek.

Grzmiącym głosem oznajmiasz mi swoje wyroki, Panie, toteż z trwogi i drżenia grzechoczą moje kości, a moją dusze ogarnia przerażenie. Cały truchleję, myśląc, że dla Ciebie nawet niebiosa nie są dość czyste. Jak głęboko powinnam się uniżać, Panie, przed Twymi niezgłębionymi wyrokami, widząc, iż jestem niczym i tylko niczym! Gdzie ukryje się moja pycha, gdzie zrodzone z pychy zuchwalstwo? Moją próżność, Panie, pochłonęła otchłań Twojego sądu nade mną!

Litania do Świętej Rafki


Panie, zmiłuj się. Chryste, zmiłuj się. Panie, zmiłuj się.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas. Chryste, zmiłuj się nad nami.

Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,

Maryjo Niepokalanie Poczęta, Matki Boża, módl się za nami.
Maryjo Niepokalanie Poczęta, Królowo wszystkich Świętych,
Święta Rafko, darze Niebios,
Święta Rafko, posłuszna Duchowi Świętemu,
Święta Rafko, ukochana wychowawczyni,
Święta Rafko, opiekunko wszystkich nauczycieli,
Święta Rafko, wzorze rozeznania duchowego,
Święta Rafko, wzorze siły kobiecej,
Święta Rafko, mistrzyni opanowania,
Święta Rafko, zwierciadło posłuszeństwa,
Święta Rafko, wzorze cnoty,
Święta Rafko, świadku głębokiej modlitwy,
Święta Rafko, adorująca rany Chrystusa,
Święta Rafko, patronko cierpiących,
Święta Rafko, heroiczna w poświęceniu,
Święta Rafko, cierpliwa w chorobie,
Święta Rafko, silna i podziwu godna,
Święta Rafko, obrazie Męki Chrystusa,
Święta Rafko, ukrzyżowana razem z Panem,
Święta Rafko, naznaczona szóstą raną,
Święta Rafko, światło Libanu,
Święta Rafko, chwało Zakonu Maronitów,
Święta Rafko, przewodniczko zagubionych,
Święta Rafko, pocieszenie strapionych,
Święta Rafko, pomocniczko w próbach,
Święta Rafko, niezastąpiona ratowniczko w przypadkach beznadziejnych,
Święta Rafko, uzdrawiająca ziemio,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Módlmy się: O Boże Wszechmogący i wieczny, który w św. Rafce dałeś światu jaśniejący wzór heroicznych cnót, pomóż nam ją naśladować i za jej wstawiennictwem doświadczyć Twojej miłości miłosiernej. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Nowenna do Świętej Rafki


Nowenna polega na odmawianiu Różańca ku czci Świętej Rafki przez dziewięć kolejnych dni, kończąc każdą modlitwę Litanią do Świętej Rafki.
✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤