ŚWIĘTY AUGUSTYN O DÉJÀ VU!

Déjà vu – odczucie, że przeżywana sytuacja wydarzyła się już kiedyś, w nieokreślonej przeszłości, połączone z pewnością, że to niemożliwe. Anomalia funkcjonowania mózgu, przedstawiającego sytuację aktualnie widzianą, jako wspomnienie.

Odmiany Déjà vu:

Déjà entendu – już usłyszane.

Déjà éprouvé – już doświadczane (zgodnie z propozycją H. Berndta – Larssona oraz A. Albesa określenie to miało być stosowane dla zjawiska Déjà vu w przypadkach niepatologicznych).

Déjà fait – już zrobione.

Déjà pensé – już pomyślane.

Déjà raconté – już opowiadane.

Déjà senti – już odczuwane.

Déjà su – już poznane (w sensie intelektualnym).

Déjà connu – już poznane (poznanie osoby).

Déjà dit – już mówione (treść mówienia).

Déjà goûté – już smakowane.

Déjà lu – już czytane.

Déjà parlé – już mówione (akt mówienia).

Déjà rêvé – już śnione.

Déjà visité – odwiedzane.

Déjà trouvé – już znalezione.

Déjà vécu – już przeżyte.

Déjà voulu – już pragnione, pożądane.

Déjà arrivé – już wydarzone.

Déjà contado – już liczone (w sensie np. zadania matematycznego).

Przeciwieństwem Déjà vu jest Jamais vu (nigdy niewidziane).

Święty Augustyn o Déjà vu:


Święty Augustyn z Hippony (✝ 430) – filozof, teolog, organizator życia kościelnego, święty Kościoła katolickiego, jeden z ojców i doktorów Kościoła, znany jako doctor gratiae (doktor łaski), pisarz. Augustyn Aureliusz krytykuje, Pitagorasa twierdząc, że przyczyniają się do tego zjawiska złe i kłamliwe duchy. Święty Augustyn krytykuje również poglądy Platona.

Déjà vu można przetłumaczyć jako „już widziane/doświadczone”. To stan, gdy wydaje nam się, jakbyśmy przeżywali tę samą sytuację po raz drugi. Każdy człowiek może mieć raz w życiu takie doznanie. Najwięcej Déjà vu mają osoby ze Schizofrenią i Padaczką skroniową (Epilepsją).

Déjà vu jest oddziaływaniem upadłych aniołów, którzy wywierają oczywiście zły wpływ na mózg człowieka! Niepodważalnie zjawisko Déjà vu jest złem, bo pochodzi od duchów nieczystych!

Święty Augustynie, módl się za wszystkich ludzi, którzy są nękani przez diabły Déjà vu, by poznali prawdę i odrzucali ten kłamliwy stan! Módl się za tych ludzi, którzy mają o tym zjawisku poglądy takie jak w starożytności i uważają, że jest to dobro! Amen!

Déja vu, których miałam, nie zliczę, ile razy w swoim życiu! Postaram się wypisać te najważniejsze! Demony wmawiają silnie kłamstwo Déja vu, że ja to już widziałam we śnie, że to już widziałam na jawie w bardzo odległej przeszłości i w tej niedalekiej! Demony (maj-czerwiec 2017) zaatakowały mnie całą serią już widziane! Opiszę te najważniejsze: Uczestnicząc na jednym domowym spotkaniu z członkami Wspólnoty Neokatechumenalnej, na którym przygotowujemy Celebrację Słowa Bożego, patrząc na nich odczułam bardzo, że ja to właśnie dokładnie spotkanie już kiedyś widziałam! Złe duchy sprawiły, że pomyślałam, że widziałam to w dzieciństwie, czyli bardzo dawno! Poczułam, że nie jestem godna być z takimi osobami jak oni! Pokazali mi, że ja już (może w śnie) doświadczyłam różnych naszych bardzo ważnych spotkań Wspólnoty np. konwiwencji z nowymi osobami itd.!

Najgorsze déjà vu, było takie: Upadłe anioły pokazały mi, że ja już kilka lat temu otrzymałam znak, że będą osoby, które rozgłoszą prawdę na cały świat o dręczeniach diabelskich (schizofrenii)! Wtedy bardzo wciskali mi kłamstwa, że jestem wybrana przez Pana Boga na wielką świętą i to był ich główny cel! Devile pokazały mi imię i nazwisko jednego brata z mojej wspólnoty młodszego ode mnie 11 lat. Okłamały mnie, że to właśnie do niego mam wysyłać SMS-y, które oczywiście były w większości pod natchnieniem duchów nieczystych! Wysłałam do niego na komórkę w ciągu tygodni z 1000 wiadomości może więcej! On dobrze wie ile! Demonom chodziło o to, bym opisała fakty ze swojego życia, które i tak będą odebrane przez ludzi za chorobę psychiczną, czyli schizofrenię, że mam się za pępek świata i nikt nie potraktuje mnie poważnie! Tak się stało i tego chciały demony, by mnie zniszczyć! Te wiadomości były skierowane również do jego rodziców! Duchy nieczyste pokazały mi tego właśnie brata jako kogoś bardzo uduchowionego, wręcz świętego, który mi pomoże i rozgłosi jakoś tam, jak mnie demony dręczą, by pomóc ludziom! Było tak, że jeden nieczysty anioł przybrał wygląd tego brata i wtedy pomyślałam, że on jest ze mną tzw. bilokacja! Zapytałam się jego w SMS-ie i odpowiedział, że nie jest! W tamtym okresie diabły nasyłały mi niestety między innymi, że otrzymuje wiele od Boga np. że On zsyła na diabły różne kary, które wyśmiewają ich! Wydawało mi się, że znam myśli Pana Boga, że On mi dużo przekazuje itd.! To całe ogłupienie pochodziło z działania wielu aniołów ciemności! Jak sobie uświadomiłam, że to wszystko, co się ze mną działo było ich niszczącym działaniem (schizofrenią) i ja się temu ich działaniu poddałam, poszłam do Spowiedzi Świętej i przeprosiłam Boga, a później przeprosiłam za SMS-y brata ze Wspólnoty i jego rodziców!

Ja tak naprawdę nie potrzebuję ludzkiego wsparcia, akceptacji, współczucia, pomocy itd.! Czuję wyraźnie, jak bardzo jestem nieakceptowana, jeszcze bardziej niż przedtem przez wszystkich członków Wspólnoty Neokatechumenalnej. Domyślam się, że od zawsze odbierali mnie za osobę bardzo dziwną. Nie jestem wykształcona, piękna, przebojowa, utalentowana i to tam odczuwam. Wiem, że jestem do niczego w ich oczach i do najgorszej roboty, ale to jest łaska, bym wychodziła z mojej wielkiej pychy i stawała się pokorna! Jak ogłosiłam po siedmiu latach, że mam Schizofrenię i, że to jest działanie wielu upadłych aniołów, to odebrali mnie po ludzku za totalnego czubka i jeszcze bardziej mną pogardzają. Nie mam im tego za złe, bo nie mają prawdziwej wiedzy na ten temat tak jak większość ludzi w tym wielu duchownych! Nie chcę ich udawanego wsparcia! Małżeństwo, z którym wstąpiłam do tej wspólnoty, wzięli mnie na matkę chrzestną swojego jedynego syna. Dali mi odczuć jak bardzo żałują, a teraz jak uważają, że jestem chora psychicznie i mam najstraszniejszą chorobę, czyli Schizofrenię to już naprawdę czuję…! Mogę odejść z ich życia, mogą być spokojni! Już się przyzwyczajam do samotności, bo tak niestety jest, jak ma się Schizofrenię, czyli najsilniejsze posiadanie demoniczne, z którego tylko Pan Jezus Chrystus może uwolnić w pełni, a nie neuroleptyki! Lubię ich i muszę walczyć z pomocą łaski, by nie mieć do nich nic negatywnego, a mieć prawdziwą miłość i nie oczekiwać wzajemności! Chciałabym coś dla nich zrobić np. coś dobrego do zjedzenia na agapę, ale zawsze mam paraliż, bo jestem przekonana, że to nie będzie im smakować i nie robię nic! Jestem we wspólnocie, ale od zawsze czuję się tam sama. Prezbiter z Ukrainy powiedział mi, że tam przychodzi się dla Jezusa nie dla ludzi, choć oni też są ważni! Dokąd mogę, to będę przychodzić i naprawdę nie muszą ze mną nic! Może nawet lepiej, że tak jest, bo szukać szczęścia w ludziach to znaczy oddalać się całkowicie od Pana Boga! Nie piszę tego po to, by ich obrazić, osądzać ich i wymieniać grzechy! Fakt jest taki, że gdybym była na ich miejscu pewnie bym tak samo traktowała taką osobę, jak ja! Jestem na takim miejscu, bo tak ma być! Niestety uważają, że ja nie zmagam się z wielkimi cierpieniami. Tylko Jezus wie jak wielkie to cierpienia! Teraz cieszę się, że ich nie obchodzę! Muszę skupić się na ich problemach (cierpieniach) w modlitwach, bo każdy jest ważny!

Często wtedy (seria już doświadczone) chodziło mi w głowie zdanie Świętej Faustyny Kowalskiej, napisała jakoś tak: Nic nie wymagam od stworzeń. Teraz przeczytałam jej słowa prośbę do Jezusa, by nie żalić się stworzeniom. Zaufać Panu Jezusowi, bo w nim jest oparcie! Ludzkie wsparcie jest zawodne! Trzeba wbić sobie to do łba! Pan Bóg postawił na mojej drodze kilka oświeconych osób, z którymi rozmawiałam osobiście i ludzi, których wypowiedzi (np. o prawdziwej schizofrenii) mi pomogły! W tym wypadku diabły zadziałały, bym uważała, że te osoby są od Boga tzn. uwierzą mi, że jestem dręczona przez diabły również schizofrenią, która nie jest taką chorobą, jak prawie każdy uważa! Demony naprawdę potrafią oszukać człowieka i udają (niestety tak to nazwę) łaski Boże!

Jak demony złapią swoim działaniem tzw. Déjà vu, to naprawdę każda osoba uwierzy, że takie zdarzenie już było widziane, czyli była pokazana przyszłość kiedyś tam np. we śnie! Nie miałam tej świadomości, dlatego wpadłam w kłamstwa diabłów, które doprowadziły do złego! Ostrzegam was kochani ludzie, abyście nigdy nie wierzyli demonom, jak macie tzw. Już widziane! To kłamstwo(a)!


ZAFAŁSZOWANIE PAMIĘCI



Upadłe anioły mieszają prawdę z kłamstwem i wychodzi z tego kłamstwo!

✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤ ✤