Szatan (wielu diabłów) ukrył się w tzw. Schizofrenii!
Ksiądz Dominik Chmielewski mówi o pewnych sytuacjach, które mogą dotknąć każdego z nas. Na przykład odczuwamy coś na podobieństwo depresji, ale ani terapia ani tabletki nie pomagają. Pomaga natomiast... modlitwa o uwolnienie, o uzdrowienie. Ks. Chmielewski przestrzega nas byśmy pamiętali, że Szatan po to wchodzi w człowieka, by kraść, zabijać i niszczyć! Czasami Szatan ukrywa się za symptomami chorób psychicznych.
Dlatego musimy nieustannie czuwać, modlić się i bacznie obserwować co się z nami naprawdę dzieje...
http://www.fronda.pl/a/ks-dominik-chmielewski-choroba-psychiczne-jako-perfidne-dzialanie-szatana,47969.html
Upadłe anioły zawsze ukrywają się za symptomami chorób psychicznych! Choroby psychiczne to naprawdę doskonałe dzieło złych duchów! Genialne dzieło duchów nieczystych, bo większość ludzi łyknęło ich kłamstwo pod tytułem „Choroby psychiczne” i nie widzą w nich nawet najmniejszego działania diabłów! Przykładowo to, co opisał psychiatra Paul Eugen Bleuler o Schizofrenii, że takie objawy są przez zwiększoną aktywność dopaminergiczną w szlaku mezolimbicznym mózgu! Ja obserwuję swoje objawy i zgłębiam objawy schizofreniczne innych ludzi na świecie i jestem już pewna, że to całkowite działanie demoniczne! Święci (Błogosławieni) również widzieli diabły, mieli fałszywe objawienia i doświadczyli ataku na 5 zmysłów! Leczyłam się neuroleptykami (psychotropami) na Schizofrenię, bo uważałam, że to choroba psychiczna tzn. dopamina w mózgu raz za dużo raz za mało! Teraz wiem, że tak nie jest! To dosłownie perfidne dzieło diabelskie, bo takich objawów, jakie ja miałam i wszyscy schizofrenicy oraz pozostali chorzy psychicznie mózg nie wytworzy! To nie jest nasza wyobraźnia, marzenia, pragnienia, fantazje, myśli itd.! Prędzej czy później każdy pozna całą prawdę o chorobach psychicznych, że to ataki diabłów! Najpóźniej w Królestwie Bożym ludzie poznają prawdę o chorobach psychicznych, jak na ziemi nie wierzą! Głoszę tę prawdę ludziom i oczywiście (większość) mi nie wierzy! Do końca życia będę to głosić i modlić się, bo to jest wielkie dzieło zbuntowanych aniołów! Jak niewymownie diabły się z tego swojego mega dzieła cieszą! Tak kłamstwo diabłów poszło na cały świat! Teraz czas, by zapanowała prawda o chorobach psychicznych!
(J 8, 32) Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli.
Duch Święty mnie oświecił i poznałam prawdę o Schizofrenii i innych chorobach psychicznych!
SCHIZOFRENIA W BIBLII (EWANGELII)
Diabły powodują również objawy chorób neurologicznych jak np. Padaczka!
UZDROWIENIE EPILEPTYKA
(Mt 17,14-21)
Gdy przyszli do tłumu, podszedł do Niego pewien człowiek i padając przed Nim na kolana, prosił: «Panie, zlituj się nad moim synem! Jest epileptykiem i bardzo cierpi; bo często wpada w ogień, a często w wodę. Przyprowadziłem go do Twoich uczniów, lecz nie mogli go uzdrowić». Na to Jezus odrzekł: «O plemię niewierne i przewrotne! Jak długo jeszcze mam być z wami; jak długo mam was cierpieć? Przyprowadźcie Mi go tutaj!» Jezus rozkazał mu surowo, i zły duch opuścił go. Od owej pory chłopiec odzyskał zdrowie. Wtedy uczniowie zbliżyli się do Jezusa na osobności i pytali: «Dlaczego my nie mogliśmy go wypędzić?» On zaś im rzekł: «Z powodu małej wiary waszej. Bo zaprawdę, powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: „Przesuń się stąd tam!”, a przesunie się. I nic niemożliwego nie będzie dla was. <Ten zaś rodzaj złych duchów wyrzuca się tylko modlitwą i postem>».
(Mk 9,14-29)
Gdy przyszli do uczniów, ujrzeli wielki tłum wokół nich i uczonych w Piśmie, którzy rozprawiali z nimi. Skoro Go zobaczyli, zaraz podziw ogarnął cały tłum i przybiegając, witali Go. On ich zapytał: «O czym rozprawiacie z nimi?» Odpowiedział Mu jeden z tłumu: «Nauczycielu, przyprowadziłem do Ciebie mojego syna, który ma ducha niemego. Ten, gdziekolwiek go chwyci, rzuca nim, a on wtedy się pieni, zgrzyta zębami i drętwieje. Powiedziałem Twoim uczniom, żeby go wyrzucili, ale nie mogli». On zaś rzekł do nich: «O plemię niewierne, dopóki mam być z wami? Dopóki mam was cierpieć? Przyprowadźcie go do Mnie!» I przywiedli go do Niego. Na widok Jezusa duch zaraz począł szarpać chłopca, tak że upadł na ziemię i tarzał się z pianą na ustach. Jezus zapytał ojca: «Od jak dawna to mu się zdarza?» Ten zaś odrzekł: «Od dzieciństwa. I często wrzucał go nawet w ogień i w wodę, żeby go zgubić. Lecz jeśli możesz co, zlituj się nad nami i pomóż nam!». Jezus mu odrzekł: «Jeśli możesz? Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy». Natychmiast ojciec chłopca zawołał: «Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu!» A Jezus widząc, że tłum się zbiega, rozkazał surowo duchowi nieczystemu: «Duchu niemy i głuchy, rozkazuję ci, wyjdź z niego i nie wchodź więcej w niego!». A on krzyknął i wyszedł wśród gwałtownych wstrząsów. Chłopiec zaś pozostawał jak martwy, tak że wielu mówiło: «On umarł». Lecz Jezus ujął go za rękę i podniósł, a on wstał. Gdy przyszedł do domu, uczniowie Go pytali na osobności: «Dlaczego my nie mogliśmy go wyrzucić?» Rzekł im: «Ten rodzaj można wyrzucić tylko modlitwą postem».
(Łk 9,37-43)
Następnego dnia, gdy zeszli z góry, wielki tłum wyszedł naprzeciw Niego. Naraz ktoś z tłumu zawołał: «Nauczycielu, spojrzyj, proszę Cię, na mego syna; to mój jedynak. A oto duch chwyta go, tak że nagle krzyczy; targa go tak, że się pieni, i tylko z trudem odstępuje od niego, męcząc go. Prosiłem Twoich uczniów, żeby go wyrzucili, ale nie mogli». Na to Jezus rzekł: «O plemię niewierne i przewrotne! Jak długo jeszcze będę u was i będę was znosił? Przyprowadź tu swego syna!» Gdy on jeszcze się zbliżał, zły duch porwał go i zaczął targać. Jezus rozkazał surowo duchowi nieczystemu, uzdrowił chłopca i oddał go jego ojcu. A wszyscy osłupieli ze zdumienia nad wielkością Boga.